Każdy rozumie pewne rzeczy po swojemu. Empiryzm dla przykładu może być rozumiany jako namacalne, doświadczalne sprawdzanie pewnych tez, które w skutek owego sprawdzania stają się bardziej realne, niż mniej, jeśli nasze doświadczenie spaliło by na panewce. Jeżeli zatem mam jakąś tezę, która pojawia się na forum, nie muszę od razu wierzyć w to co tam jest napisane, mogę, czy nawet powinienem dla swojego świętego spokoju sprawdzić to samemu. Sprawdzić to nie znaczy odrzucić, nie z takim nastawieniem powinno się do tego podchodzić. Można mniemać, że sceptyk z początku nie wierzy w tezę i dlatego empirycznie chce ją potwierdzić, wychodzi z założenia negatywnego. Ja myślę, że to błąd, który może okazać się opłakany w skutkach. Jeśli nadajemy jakikolwiek potencjał naszemu sprawdzeniu, skazujemy się już na starcie na fiasko.

Załóżmy zatem, że mamy tezę, że jakieś słowa kluczowe, które zawarte są na stronie oraz w innych elementach dokumentu, pozwolą wyszukiwarce wskazać na ten dokument, jako ten je zawierający, w przypadku, kiedy ktoś skorzysta z wyszukiwarki w ten sposób, że owych słów kluczowych poszukuje. To taka sobie teza, ujmując ją innymi słowami można powiedzieć na przykładzie – teraz już bardziej będzie wiadomo skąd taki tytuł – jeśli ktoś wpisuje w wyszukiwarkę słowa biuro rachunkowe Poznań, to wyszukiwarka proponuje mu jakieś strony, które według niej, najlepiej czy najbardziej (nie wiem jakie słowo najtrafniejsze jest do przykładu) pasują do tego zapytania. Oczywiście samo pojawienie się tych słów w treści mało już daje i tak, bo stron, które mają je “w sobie” jest na tyle dużo, że niektórych wyszukiwarka już nie potrzebuje (taki mały żart), dlatego też należy przeprowadzić szereg udoskonaleń podstrony, aby cokolwiek zdziałać. Sam tytuł dokumentu winien zawierać wspomniane słowa, a także powinno wydarzyć się sporo “zjawisk” nie na danej stronie, aby była ona traktowana “serio” przez wyszukiwarkę, przy ustalaniu rankingu przy danym haśle. To od strony wyszukiwarki, a teraz od strony użytkownika. Jeśli użytkownik poszukuje biura rachunkowego w Poznaniu, to po kliknięciu na jedną z wylistowanych stron, powinien wejść i … sam nie wiem, uzyskać informację czy wiedzę, czy wejść na stronę biura rachunkowego z Poznania. Wydaje się, że specjaliści od wyszukiwarek często muszą iść na kompromisy, bo nie zawsze wpisywanie danego słowa musi iść w parze z chęcią podjęcia jakiejś akcji. Czyli jak ostatnio wpisałem w wyszukiwarkę hasło włoska kawa, to nie miałem ochoty na jej zakup, a pierwsze strony wyników prezentowały właśnie tego typu serwisy. Jeśli zatem ktoś wpisuje wcześniej wymienioną frazę, to skąd wiadomo czego szuka ?
Aby nie być gołosłowny podam od razu adres strony internetowej jednego z najciekawszych, biuro rachunkowe Poznań o jakim mogą pomarzyć potencjalni klienci spoza miasta Poznań, oczywiście można spróbować się umówić, ale nie ręczę, że się uda.
Skąd wiemy, że szuka on konkretnej oferty, a nie jakiś innych informacji. Nie mówię, że ten przykład jest najbardziej trafny, ale przykład z kawą jest z życia wzięty. Czasami wydaje mi się, że jest pewien obszar zapytań, który zawsze wskazuje na poszukiwanie informacji, nie oferty, jednak siła seo sklepów czy innych witryn czerpiących profity z danej frazy (tak to ujmijmy) jest na tyle skuteczna, że wypiera potencjalne strony z wyników na dalsze pozycje. Powtórzyć należy dla lepszego zrozumienia, chodzi o pewną grupę zapytań, nie o wszystkie, a jednak algorytm jest jeden, wszystko przesiewa przez to samo dziurawe wiadro ;) (tu też mały żarcik). Niestety tak jak chyba nie uda się zbudować sztucznej inteligencji, tak w wynikach wyszukiwania zawsze będziemy mieli … nikt przecież nie czyta w naszych myślach, a może … ;) to jest pomysł.